Na polanach elektrycznego lasu

Dziś na naszej światowej mapie muzyki elektro, odwiedzimy Londyn, a ściślej rzecz ujmując, przyjrzymy się bliżej najnowszemu wydawnictwu Decomission Forests.

Brytyjczycy wypuszczają na świat, 1. kwietnia br. album zatytułowany „Industry”.

Ten składający się z 8 utworów krążek, zazębia w sobie elementy dark ambientu, rocka i industrial elektro.

Nie będę póki co, prezentować swojej analizy poszczególnych piosenek, z racji tego, że gdy piszę tę reckę, został miesiąc do jego premiery, przez co mógłbym zniechęcić część słuchaczy do sięgnięcia po nią.

Moje sumienie jednak, nakazuje mi uchylić nieco rąbka tajemnicy i podzielić się holistyczną refleksją na temat „Industry”.

Na pewno nie będą zawiedzeni miłośnicy post industrialnych brzmień, żywcem wyrwanych z londyńskich klubów, pełnych reflektorów błyskających w ich rytm, budzących do życia spracowanych londyńczyków…

Na chwilę obecną, mogę polecić Wam, Drodzy Czytelnicy, piosenkę pod tytułem „A Comforting Uncertainty”, do którego jest już zmontowanty klip, krążący gdzieś w sieci, gdzie jeden z członków projektu, niejaki Rael, odtwarza podwójną rolę; jest wizualnym bohaterem i narratorem.

Ogólnie rzecz ujmując, polecam wszystkim miłośnikom eksperymentów elektr, którzy będą w stanie nakarmić swoje wygłodniałe zmysły…

Niewątpliwie, to nietuzinkowe trio z Wysp Brytyjskich Daniel Vincent, Max Rael, Howard Gardner) urządzi dla nich długo wyczekiwaną ucztę, która jak wiadomo, smakuje najlepiej, podając na tacy takie pozycje w swoim menu jak wspomniany „A Comforting Uncertainty”, „Ants Part 1: Our Last Supper” czy „Drop Brick”.

Moja ocena, to mocne 8 na 10, gdyż słychać w dźwiękach na „Industry”, pełen profesjonalizm aranżacyjny i kompozytorski, który silnie pobudza wyobraźnię i wprowadza słuchacza w mantrowy trans… Pozwala zresetować swój umysł, po ciężkim tygodniu pracy w biurze, londyńskim City lub mieszkańcom robotniczych dzielnic. Także jest swoistym spoiwem łączącym z różnych części społeczeństwa…

Łukasz P

Music Wolves - Odstęp

Grave of Love-All Those Tears Ago-recenzja

Psychodeliczny Neo folk Grave Of Love, to projekt Michała „Neithana” Kiełbasy, który zasłynął jako kompozytor i muzyk przy okazji jego poprzedniego dzieciaka-Whalesong. Neithana również poznaliśmy…

Więcej ==>

Runika – Pradawna Moc

Odrobina folkowej magii Z Runiką pierwszy raz miałem do czynienia jeszcze zanim stali się rozpoznawalni. Było to przed wydaniem bohaterki niniejszego artykułu, debiutanckiej płyty „Pradawna…

Więcej ==>