Trzynasta w Samo Południe - ,,II”

Trzynasta w Samo Południe to kapela działająca od 2009 roku i wywodząca się z Wrocławia.
Zespół gra rock’n’rolla i inspiruje się formacjami takimi jak: AC/DC czy TSA. Podczas 10-letniej kariery XIII wystąpiła na jednej scenie m. in. z: Acid Drinkers, Maciejem Maleńczukiem, Psychodancingiem oraz Perfectem.

Zespół wziął udział również w 4 edycji „Must by the Music” gdzie dotarł do półfinału oraz wystąpił na 21. Przystanku Woodstock. Swoją pierwszą płytę ,,Hell Yeah” wydali w 2014 roku, a kolejną płytę noszącą nazwę ,,II” wydali na światło dzienne w 2019.

Płyta ,,II” to bez wątpliwości wielki powrót zespołu. Po ich pierwszej płycie oczekiwania wobec drugiej znacznie wzrosły. Krążek miał swoją premierę 22 lutego 2019 roku i od tamtej pory pozytywnie miesza na polskim rynku. Zespół wszystkie swoje utwory utrzymał w charakterystycznym i mocnym dźwięku – choć chwilami słychać również te delikatne i spokojne, by zaraz po nich zabrzmieć z werwą – tak jest np. w utworze „Droga”. Na całość tej niezwykłej podróży muzycznej nie składają się tylko utwory polskojęzyczne. Jeżeli bardziej lubicie muzykę w obcym języku – zespół podołał waszym oczekiwaniom. Chłopaki z Trzynastej w Samo Południe na swojej płycie postawili na klasyczne, rockowe kawałki opowiadające o życiu i kobietach. Charakteru utworom bez wątpienia nadaje harmonijka. Trzynaście numerów na płycie tworzy spójną całość i brzmieniem są do siebie podobne. Moim zdaniem jest to całkiem w porządku ale chwilami słuchając płyty musiałam zrobić sobie przerwę, by ponownie powrócić do XIII.

Najdelikatniejszym kawałkiem w moim odczuciu i najbardziej wyróżniającym się z płyty jest wcześniej wspomniana ,,Droga”. Na początku słychać melancholijne i spokojne granie, by później mocno uderzyć. Cały utwór opowiada o zagubionej drodze życiowej, co świadczy że zespół porusza bardzo życiowe i aktualne tematy. Najmocniejszym zaś kawałkiem jest „Credo”. Tu naprawdę mamy do czynienia z mocną, wyrazistą i intensywną muzyką oraz wokalem, który dosłownie jest na skraju krzyku – co również imponuje. Ciekawym utworem jest również „Fight”, który kończy płytę. Wyróżnia się on brzmieniem od innych numerów i pokazuje zupełnie inny rodzaj wokalu, który przyprawia o ciarki.

Płyta „II” jest naprawdę dobrą płytą i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Zwłaszcza tym, którzy są zwolennikami prawdziwego i klasycznego rock’n’roll’a.

Adja

Music Wolves - Odstęp

In Aphelion’s „Moribund”-recenzja

Nie tylko Ikea Szwedom wyszła Przez ostatnie tygodnie w moich słuchawkach gościły głównie zespoły polecane przez Only Black Metal, co oznacza niewielkie, krótkotrwałe kapele, nagrywające…

Więcej ==>