Blood Stronghold–„Spectres of Bloodshed”

Black Metalowy oldschool Jest problem. Jest problem, może nie tyle z ustosunkowaniem się do ocenianego krążka, lecz prędzej z rozpoczęciem pisania moich wrażeń z nim związanych. A może właśnie jednak z tym pierwszym? Bo tak po trosze jakoś specjalnie twórczości Blood Stronghold, po zapoznaniu się ze „Spectres of Bloodshed”, nie

Więcej »

Neuroina – „Neuroina” Recenzja

Progresywny oldschool Nie znam malborskiej sceny rockowo-metalowej bardzo dokładnie, głównie ze względu na dzielącą mnie odległość, ale i bez tego słychać od pierwszego riffu, że Neuroina to nie amatorzy, tylko sklejka z poprzednich przednich zespołów. Dobra to wiadomość, bo dzięki temu muzyka jest dobrze doprawiona, dobrze zamarynowana i ani trochę surowa. Mimo

Więcej »

Snowblind – Retrospekcje EP

Pięć mocnych o życiu Przyznaję bez bicia – mimo iż formacja Snowblind figuruje w rejestrach muzycznych od roku 2015, to zetknięcie z ich nową EP-ką „Retrospekcje” było jednocześnie moim pierwszym doświadczeniem z tą kapelą (a przynajmniej pierwszym w pełni świadomym i trzeźwym zetknięciem). Po krótkim riserczu dowiedziałem się, że ziomeczki

Więcej »

Runika – Pradawna Moc

Odrobina folkowej magii Z Runiką pierwszy raz miałem do czynienia jeszcze zanim stali się rozpoznawalni. Było to przed wydaniem bohaterki niniejszego artykułu, debiutanckiej płyty „Pradawna Noc”, na jednej z imprez z cyklu „Folk-Metalowa Noc” we wrocławskim, niestety nieistniejącym już klubie „Stara Piwnica”. Już wtedy kapela wzbudziła moje zainteresowanie i z

Więcej »

Gates of Tyrant – „Vortex Towards Death”-recenzja

Black Metal z Chille PutridCult ma chyba dział scoutingu niemniej rozwinięty od największych potęg piłkarskich. Tym razem bowiem label sięgnął fest daleko, bo aż do Chile, żeby wydać debiut tamtejszego Gates of Tyrant. Jako się rzekło, kapela z Chile, trudniąca się blackmetalem. Zespół powstał w roku 2012, po czym kolejno,

Więcej »

Krzywdy „Krzywdy”-recenzja

Doświadczenie Krzywdy już na zawsze pozostawi ślad w Twojej głowie… Będąc w dość melancholijno-depresyjnym nastroju postanowiłam sięgnąć po EP polskiego projektu Krzywdy, jako że tytuł, jak i opinia osoby polecającej, utwierdziły mnie w przekonaniu, że będzie to najprawdopodobniej dobry wybór na refleksyjny wieczór pod tytułem ,,Dziś będę się dołować”. Zaiste,

Więcej »

Pandrador – „Ov Rituals, Ov Ancestors, Ov Destiny”-recenzja

Mroczne wejście do maszyny pełnej walców, kół zębatych, toporów upaplanych posoką i opadających na łeb z prędkością i siłą skalistej lawiny z norweskiego fiordu…. Cała 37 minutowa płytka Pandrador  – OvRituals, OvAncestors, OvDestiny to czysty death metal, może z lekka nutką zimnego, czarnego lasu. Nie szukajmy tu rewolucji, nowych pomysłów,

Więcej »

DamageCase – „Fuck ‘n’ rollDamnation”-recenzja

Rock N Roll i do przodu                 W zasadzie nie mam pojęcia, czy niniejsza recenzja ma jakikolwiek sens. A to z tego powodu, że co bym nie napisał, to i tak Damage Case mieliby to głęboko w dupie. Dlaczego tak sądzę? „Lektura” ich trzeciego w dorobku krążka „Fuck ‘n’ roll

Więcej »

Antiflesh – „Ashes”-recenzja

Zanurz się w popiołach Znowu, czarno-biała okładka i kto to ogarnie? No kto?! No jo! Ale znowu, z perspektywy zawartości krążka, powodów do narzekań nie mam absolutnie, bowiem to, co zawiera „Ashes”, niemal powala! Po kolei, bowiem swoim zwyczajem, pierwszy akapit poświęcony winien być przytoczeniu podstawowych faktów, a więc… Antiflesh,

Więcej »

Bunkier „Wyskocz z autobusu kierowca kłamie” -recenzja

Poszukiwanie człowieka w człowieku Polski punk to bardzo ciężki temat. Między młodym undergroundem, gwiazdami lat osiemdziesiątych, które dalej nie zauważyły, że czas idzie do przodu i kilkoma legendami, które mają jeszcze coś do powiedzenia, pozostają spore luki wypełnione alko punkiem i powtarzanymi banałami. Na szczęście Bunkier wymyka się tym ramkom

Więcej »

Ensiferum Thalassic-recenzja

Płyńmy na łagodniejsze wody. Ensiferum to zespół, który zdecydowanie nie stoi w miejscu. Regularnie nagrywa i koncertuje, już dwadzieścia pięć lat pokazując kolejne bojowe oblicze folk metalu. Po wszelkich poetycko-epickich walkach i romansach z literaturą Roberta Jordana nadszedł czas, by wojownicy z Finlandii rozłożyli jeszcze większe żagle i ruszyli na

Więcej »

Annihilator-Ballistic, Sadistic-recenzja

Bez niespodzianek Kolejna, siedemnasta płyta kanadyjskiego Annihilatora rozgościła się na dobre. Promowana przedpremiera trzema singlami już od zeszłej jesieni rozbudzała apetyt i oczekiwania. Warto też zauważyć, że to płyta po kolejnej, nieprzewidywalnej zmianie składu, co jest normalne dla tego zespołu i sprawia, że nigdy nie wiadomo, czego oczekiwać na płytach

Więcej »

Alestorm – Curse of the crystal coconut – recenzja

Metalowy soundtrack do bajki Disneya. Obiecałem sobie, że dołączając do tej redakcji będę obiektywny i otwarty… że każde zadanie, nawet powiązane z zespołami, za którymi nie przepadam, ocenię obiektywnie, wysłucham dokładnie i zwrócę uwagę na wszystkie aspekty muzyki, nawet tej nie z mojej bajki. Próba tego postanowienia przyszła szybko. W

Więcej »

Chaos over Cosmos – The Unknown Voyage – recenzja

Gitarą przez gwiazdy. Kto może wiedzieć, co kryję się pod opisem progressive power metal, tym bardziej, jaki zespół składa się aż z dwóch członków- Hiszpańskiego wokalisty o czystej barwie głosu i polskiego multiinstrumentalisty, którzy o ile wierzyć plotkom nigdy się nie spotkali. Płytę też wydali sami, bez opieki żadnej wytwórni

Więcej »

Blackhorns – „Rise of anInfernal Sorcery” recenzja

Metal dla koneserów W robocie pracuję na stanowisku głównego specjalisty ds. rozliczeń. W redakcji z kolei odnoszę wrażenie, że jestem głównym specjalistą ds. recenzji-zespołów-których-wydawnictwa-okraszone-są-czarno-białymi-okładkami. Cóż, zawnioskuję o stosowną pieczątkę do redakcyjnych kadr… Po tym jakże głębokim i wprowadzającym odpowiedni klimat wstępie przechodzimy niezwłocznie do meritum sprawy. Blackhorns, horda z Kalifornii.

Więcej »

Sacrofuck – „Ekstaza upodlenia” – recenzja

Poczuj Ekstazę! Kolejna pozycja ze stajni PutridCult i kolejna, która charakteryzuje się uderzającą wręcz surowością i, tak to odbieram, autentycznością. Kapela z Polski (wyjaśniam tak, dla ścisłości i zachowania „dziennikarskiej” rzetelności; jakby komuś było mało po tytule), dokładniej z Warszawy.  Według tego, co udało mi się ustalić, zespół istnieje od

Więcej »

Velveteve – Music From The B-Side – recenzja

Bardzo osobista opowieść o kobiecie pokonującej swoje słabości, nie tylko dla kobiet Velveteve, vel Eva Aksamit to młoda i niezwykle utalentowana artystka pochodząca z Gliwic. Eva zaskakuje samodzielnością i samowystarczalnością. Jest wokalistką, klawiszowcem, pisze teksty i komponuje. Materiał na swoją debiutancką, wydaną w czerwcu 2019 roku płytę „Music From The

Więcej »

Divine Weep – The Omega Man – recenzja

W poszukiwaniu magii i miecza. Czasami zapominam, że polski heavy metal w ogóle istnieje. Nasz kraj wytworzył kilka mocno łupiących, deathowych, blackowych i tym podobnych składów, że jest w czym wybierać, a do tego sam też mało sięgam po ten nurt. Może dlatego DIvine Weep w czasie pierwszego odsłuchu było

Więcej »

Nyrst „Orsök” – recenzja

SZEPTY KAMIENI. HISTORIE Z OPUSZCZONEJ ISLANDII Islandia. Kraj, wyspa, niesamowicie intrygująca i fascynująca mnie. Miejsce, które zamieszkuje mniej więcej tyle samo ludzi, co w moich rodzinnych Katowicach, przy czym nie przeszkadza to w żaden sposób w ukształtowaniu się tam ludzi nieprzeciętnych. Spójrzmy chociażby na reprezentacje Islandii w piłce nożnej i

Więcej »

Graves/ Grave Of God „Consillium” split- Recenzja

Duszny klimat grobów, gdy zapada noc Przyznam się szczerze że nigdy nie byłem zwolennikiem południowej sceny ekstremalnego metalu z wyjątkami brazylijskimi spod znaku Sarcofago, Von itd. Dema i splity mają to do siebie, że są limitowane do kilkuset, kilkudziesięciu kopii, najlepiej ciężko dostępne, co uczyni je TRVE kvlt. Zdaje się,

Więcej »

SKULLPTURE – REBORN IN DECAY Recenzja.

Chilijski death na ostro. Zawsze jestem trochę bardziej wymagający dla zespołów z Ameryki Południowej. Wynika to z faktu, że zawsze towarzyszy mi cicha nadzieja, że muzycy z tego rejonu zapatrzeni na Europę czy Stany wezmą metal w swoje ręce i przejmą ster, że pokażą mnóstwo nowych, oryginalnych pomysłów albo co

Więcej »

The Devil’s Sermon –„Nie ma Boga nad Diabła „- recenzja

Ciąg dalszy galopu Rydwanów Ognia The Devil’s Sermon jest kapela, jaką miałem niewątpliwą przyjemność poznać na okoliczność recenzowania ich Epki, zatytułowanej „Rydwany Ognia”. Wówczas niemal rozpływałem się nad twórczością kapeli, stąd też kolejne zlecenie przyjąłem z zadowoleniem. Black metal, bez dodatków w postaci klawiszy czy symfonicznych wstawek. Stara, norweska szkoła,

Więcej »

Recenzja płyty Diatom o tym samym tytule:)

Krótka wycieczka w mroźne przestrzenie gitarami malowane W dzisiejszym odcinku cyklicznej pogadanki o dobrych nutach wybieramy się na północ kraju, a ściślej – do Trójmiasta, które obfituje w liczne, niewielkie projekty muzyczne. Do tego nurtu zaliczyłbym także Diatom, trio, w skład którego wchodzą Jakub Kolan, Marcin Szkiel i Bartłomiej Sokołowski.

Więcej »

Recenzja Halucynogen „Zaraza”

Trup i psychoza Halucynogen – zespół, który nie da się tak łatwo zaszufladkować, w końcu, po kilku latach ciszy nagrał pełny album. Wstrzelili się swoją Zarazą w pandemię covid i jeśli pandemia jest zarazą to „Zaraza” Halunów jest lekarstwem a może raczej ostrzeżeniem dla Homo Sapiens. Ostrzeżeniem, do którego nie

Więcej »

Recenzja Danheim „Scapanir”

Odkryj w sobie duszę wojownika… Bywają takie dni, gdy wibracje zjeżdżają drastycznie w dół, w głowie tli się milion myśli, kłębowisko niezałatwionych spraw spędza sen z powiek, a wszystkie siły zdają się być w zmowie przeciwko Tobie. Negatywne emocje narastają w ciele niczym śnieżna kula i toczą się w dół,

Więcej »

The Devil’s Sermon „Rydwany Ognia” – recenzja

Bądź nasieniem zła, które zatruje świat Od czasu mojego zaangażowania w redakcji znacznie intensywniej słucham black metalu niż dotychczas, a to za sprawą kolejnych zleceń kolegi naczelnego. Jeśli owa intensywność będzie sprowokowana między innymi takimi aktami, jakim jest The Devil’s Sermon, to w najmniejszym stopniu narzekać nie zamierzam. „Rydwany Ognia”,

Więcej »

Morbid Stench „Doom & Purification” – recenzja

Mroczne cienie Ameryki Łacińskiej Bardzo lubię takie niespodzianki. Lubię, gdy kapela, dotąd mi kompletnie nieznana, a przy tym szufladkowana w stylu niespecjalnie mnie interesującym, okazuje się takim odkryciem. Tak właśnie jest z Morbid Stench, kapelą z Ameryki Łacińskiej, trudniącą się w doom/death metalu. Doom nieodparcie kojarzy mi się z przeraźliwie

Więcej »

Behemoth „A Forest” – recenzja

Mroki lasu Behemoth znam i darzę jako taką estymą i sentymentem. Czas bowiem wydania „Thelema. 6” zbiegł się z momentem skierowania mojego zainteresowania w stronę death metalu. Pamiętam, jak jarałem się perspektywą wydania „Zos Kia Cultus”, po czym…. Po wchłonięciu tego ostatniego mój kontakt z kapelą urwał się. Przyznam, że

Więcej »

Piotr Trybusz „A Typical Story of an Avarange Hero” – recenzja

Techniczny majstersztyk i zaskakująca mieszanka muzycznych stylów Piotr Trybusz to zaiste niezwykły człowiek. Z wykształcenia prawnik z zamiłowania muzyk. Zafascynowany możliwościami dźwięku i doznaniami, jakie daje obcowanie z muzyką. Od nastoletnich lat poszukiwał swojej muzycznej tożsamości, czego efektem finalnym jest świeżutki, dopiero co wydany album „A Typical Story of an

Więcej »

Tides From Nebula „From Vodoo To Zen”- recenzja

Chaos okiełznany – o wychodzeniu poza schematy słów kilka Z twórczością Tides From Nebula romansuję mniej więcej od wydania ich drugiej płyty, czyli Eathshine w roku 2011. Ciekawość moją wzbudził fakt, że produkcją tego albumu zajął się sam maestro Zbigniew Perisner, którego niezwykle cenię, nie tylko za twórczość muzyczną. Postrockowcy

Więcej »

KONCERTY

Music Wolves - Odstęp