Metal na cześć gromowładnego Peruna.

Polskie podziemie po raz kolejny wypuszcza ze swych trzewi ciekawy projekt. Przedsięwzięcie o nazwie Svar to nawiązujący do kultury i mitologii słowiańskiej który nie zbacza ze ścieżki obranej na debiucie „Behind the Veil” z 2021 roku i prezentuje kolejną EP-kę zatytułowaną „Under The Sky Full of Thunder”. Całość materiału to zimny, oldschoolowy black metal nawiązujący chociażby do pierwszych dokonań krakowskiej Mgły. Pod kątem tekstowym EP-ka opiera się na bogu błyskawic, Perunie i kulcie wymienionego zjawiska. Otwierający „Downfall” to kaskada klimatycznych riffów, przesyconych surową sekcją rytmiczną i growlem wyjętym wprost z black metalowej piwnicy. W kolejnych utworach wypełnionych charakterystycznymi dla gatunku riffami wychwytuję nawet delikatne znamiona punk rocka a w utworze „Sancitfied by the lightning” wręcz heavymetalową solówkę. Całość kończy rozbudowany utwór tytułowy w którym komponenty black/heavymetalowe znakomicie współgrają zamykając cały koncept. Czyli nie taki radykalny ten black metal jak go malują :). W żadnym z utworów nie brakuje charakterystycznej melodyki, która bardzo dobrze uzupełnia się z brzmiącym niczym rój rzężeniem gitar. Widać i słychać, że stojący za projektem młody człowiek, Kamil Bolesta dba o każdy aspekt, zarówno artystyczny jak i wydawniczy czego dowodem są fizyczne wydania płyt. Okładka z marszu przyciąga słuchacza i zachęca do wgłębienia się w dźwiękową zawartość.

Jako fana historii, mitologii i wszystkiego co z tym związane cieszy mnie poruszenie tematu, który mimo że dość mocno eksploatowany w metalu, czyli wierzeń słowiańskich właśnie został uchwycony przez Kamila z innej, ciekawej strony. Po odsłuchu „Under a Sky Full of Thunder” pomyślałem sobie, że ciekawym pomysłem byłoby poświęcenie kolejnych wydawnictw innym bóstwom ze słowiańskiego panteonu ;). Ale tutaj decyzja należy do samego twórcy.

Muzycznie projekt Svar to moja bajka podana w sposób jaki bardzo lubię. Zgodnie z myślą „Zrób to sam” wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Mam nadzieję, że black metal proponowany przez Kamila znajdzie w kraju i za granicą wielu sympatyków, bo naprawdę jest tego wart. A samemu zainteresowanemu życzę aby dalej rozwijał się jako twórca i instrumentalista. Jeśli lubisz surowe, przesycone emocjami i klimatem dawnych wieków brzmienie – Svar jest zdecydowanie dla ciebie.

8/10 Michał D.

Music Wolves - Odstęp

Crest – Riptide – rececnzja

Hawajska raz! Lubicie Hawajską? Jeżeli nie, to po odsłuchu powinniście się zastanowić. W przeciwieństwie do regularnej pizzy, Riptide zawiera 5 kawałków. W tym wypadku robotę…

Więcej ==>

VÖGEL – ÓMSTRÍÐ – recenzja

Magia, mrok i chłód. Islandia to fascynujący kraj. Nie tylko ze względu na klimat, krajobrazy czy historię. Tę wyspę zamieszkuje raptem czterysta tysięcy osób a…

Więcej ==>