Black Metalowa kawaleria z St. Petersburga

Pozostajemy dalej na Wschodzie. Tym razem przenosimy się do St. Petersburga, skąd zło rozsiewać zaczął The Initation. Album „Misantropic Litany” ukazał się w październiku zeszłego roku. Dopiero teraz trafił w moje łapska i jestem ponownie mile zaskoczony i zadowolony. Oczywiście znowu mamy wydanie digipack, które w wykonaniu Mary bardzo sobie cenię. Nie martwcie się, nie rozsypie się po kilkudziesięciu wyciąganiach z półki, otwieraniach i zamykaniach. Całość utrzymana w konwencjonalnej kolorystyce black metalu. Za grafikę odpowiedzialny jest Nether Temle Design i zrobił naprawdę dobrą robotę.

Debiut The Initation to ponad 40 minut black metalu. Agresywnego, pełnego energii, bardzo intensywnego i niepozbawionego melodii. Melodyjność to chyba jest to, co wyróżnia scenę rosyjską. Oczywiście można powiedzieć, że Szwedzi już dawno to wymyślili. Jednak słowiańskie podejście do melodii jest inne i to sprawia, że moim zdaniem możemy spokojnie mówić o rosyjskiej szkole black metalu. Ta płyta od samego początku, zaraz po krótkim intrze, zadaje cios. Potężne, złowieszcze riffy, którym wtóruje jadowity wokal. Od razu wiemy, że The Initation nie bierze jeńców. Zmiany tempa pozwalają nam na chwilę odpocząć, co powoduje, że nie można poczuć się tą płytą znużonym. Nie jest to zwykłe, prostackie napierdalanie od początku do końca. Jeśli czujecie się mizantropami, to po wysłuchaniu tej płyty jeszcze bardziej będziecie chcieli unikać kontaktów z ludźmi, a Wasza pogarda dla społeczeństwa wzrośnie. Tak, to niebezpieczna płyta. Wciąga, mieli, wyziębia lodem, powoduje, że zaraz po zakończeniu znowu chcecie się zanurzyć w jej odmęty. Wszystko tutaj doskonale ze sobą współpracuje: riffy, wokale, szaleńcza perkusja. Wolno, szybko, klimatycznie, zło wylewające się z każdej sekundy. Wszystko to opatrzone bardzo dobrym brzmieniem.

Ponoć, gdy puściłem „Misantropic Litany” w niedzielne południe, nie szczędząc głośników, krzyże w pobliskich kościołach same się obróciły o 180 stopni. Ja nie wiem, ale ludzie tak na mieście mówią. Zaraz, zaraz… Czemu stawiacie pod moimi oknami stos?! I co robią te baby zakonne? „Misantropic Litany” ATTACKS!!!

8/10

Arkadio Hose Morales

Music Wolves - Odstęp

Mendax – S/T EP – recenzja

Permanentny wkurw Od zarania dziejów emocje generowały sztukę, a sztuka generowała emocje. Najbardziej pierwotne instynkty człowieka musiały mieć swoje ujście, a jeśli dzięki nim wychodziło…

Więcej ==>